Biżuteria, która zdarza się tylko raz -
moje bursztynowe unikaty dla Ciebie !
Może jak Irena Santor śpiewała, „nie ma już dzikich plaż, na których zbierałam bursztyny” ale na szczęście bursztyny dalej można znaleść, a jeśli nie ma się takiego szczęścia to kupić.
Dla mnie - rodowitej Sopocianki - te bursztyny - surowe, delikatnie albo w ogóle nie oszlifowane- kojarzą się z zielenią wydm, błękitami morza i beżem piasku naszych bałtyckich plaż.
I dlatego połączyłam te kolory w tych bransoletkach - mam nadzieje, że nosząc je będziesz myśleć o pięknym urlopie nad morzem !